niedziela, 30 sierpnia 2009 22:46:46
Staram się uczyć na tą koszmarną poprawkę, ale mi nie wychodzi. Brak motywacji, miejsca w zwojach może? Na początku sobie obiecujesz, że zaczniesz się przygotowywać regularnie, na bieżąco. Jak jest, wie każdy. Ciężko o i tyle.
"Jakby mi się chciało tak, jak mi się nie chce..."
Jedyne o czym myślę to kolejna przeprowadzka do innego mieszkania. Nie wyobrażam sobie stanąć w pustym lokum, sprzątać, wypakowywać rzeczy, a jeszcze wcześniej natrudzić się gdzie, co i jak ułożyć.
Wkurza mnie, że będzie nas łącznie 5 osób. Ja lubię ciszę, spokój, porządek. Myślę, że tak teraz nie będzie. Biorąc pod uwagę 3 mężczyzn.
Chcę się wyrwać z domu, być znów 200 km dalej i beztrosko żyć, nie przejmować się niczym, mieć obok mężczyznę 24/7. Tak, tego mi teraz potrzeba.
Kolejny raz zaczynam i kolejny raz z rzędu znudzę się, po jakimś czasie, nie tak od razu, a po kilku miesiącach/latach zacznę wspominać, szukać nadaremnie starych linków do swoich porzuconych blogów.
Tak było i dzisiaj. Niestety, nie udało mi się odzyskać adresu, pewnie i tak został skasowany, może ja go usunęłam - nie wiem.
Tak czy siak zaczynam od nowa. Na pierwszy wpis więcej słów nie trzeba dodawać.
__________________________________________
.archiwum.
2009
sierpien (3)